sobota, 9 lipca 2011

100? Cóż to jest 100…:-]

Od dłuższego czasu jestem na etapie tworzenia mojej ulubionej setki piosenek. Ale to nie lista przebojów, kolejność jest alfabetyczna, od tytułu. Piosenek w bardzo szerokim znaczeniu, bo nie brak tam utworów instrumentalnych. Po jakimś miesiącu doszedłem do wniosku, że właściwszy będzie jednak podział na setkę polską i setkę zagraniczną. Po ok. 3 miesiącach polska setka ma 150 utworów a zagraniczna ok. 260. Jestem gdzieś w połowie tworzenia. Tak na oko:-)
Ileż w tym frajdy. Wracam do płyt, które są starsze ode mnie, odnajduję perełki, o których zapomniałem. I czasami trafiam na lekko przykurzone arcydzieła. Sięgam po płyty sprzed roku czy dwóch, odsłuchuję ponownie. Czasem odkrywam coś całkiem nowego, czego nie słyszałem na tej samej płycie przy poprzednim odsłuchiwaniu.
Płytę Quincy Jonesa „Back on the Block” będę znów słuchać znów codziennie. Tak było kiedyś, kiedy miałem ją na kasecie, jakieś 20 lat temu. Quincy Jonesa przedstawiać nie będę. A „Back on the Block” to moim zdaniem najlepsza jego płyta. To płyta genialna. Eklektyczna, ale zrównoważona i na swój sposób harmonijna, kompletna w warstwie muzycznej, w aranżacji, z przemyślanym ułożeniem poszczególnych utworów. Mimo totalnego poplątania gatunków wyjątkowo spójna. Wpadająca w ucho chyba każdemu, kto jej posłucha. Bo jest tu soul i blues i rap i hip-hop i jazz oczywiście nie brak ballady.
Jest Ella Fitzgerald, Miles Davis, Sarah Vaughan, Dizzy Gillespie, George Benson, Luther Vandross, Dionne Warwick, Barry White, Prince, Chaka Khan, Al Jarreau, Ray Charles, Harbie Hancock i wielu innych. Potrzeba jeszcze rekomendacji? Jeśli tak to, niech wystarczy 7 nagród Grammy oraz to, że płyta została wybrana na najlepszy album R&B , najlepszą płytą jazzową oraz zalazła się na 9 miejscu na liście najlepszych płyty 1989 roku magazynu Billboard Music.




Mniaaaam:-)

Kiedy to piszę, uśmiecha się do mnie z półki „Welcome to the Pleasuredome” Frankie Goes to Hollywood:D

10 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Royksopp - "What Else Is There"

Czester Miczel

Mijka pisze...

oo Frankie też się do mnie uśmiecha!!!!!

jak dawno nie słuchałam,bosz....a wielbię wręcz!!!!!!

Mijka pisze...

Czester, uwielbiam ten kawałek i teledysk!!!!

Anonimowy pisze...

Do mnie nic się nie uśmiecha , ponieważ nie mam jeszcze na półce żadnego albumu, nie wspominając o najleszych.
Z tego też prozaicznego powodu nie mam zielonego pojęcia jak brzmią Return to Forever, Weather Report czy Mahavishnu Orchestra i nie interesuje mnie technika gry Steve'a Gadd'a , chociaz doszły mnie słuchy ,że się chłop rozwija.

Często słucham singli zespołu Middle of the road.

Czester Miczel :)

Zbyszek pisze...

:D Zapomniałem, że coś takiego jeszcze jest:D

Dzięki za przypomnienie Czester Miczel:-)

Oh Soley Soley!

Mijka pisze...

soley soley....soley soley:))))))


matko netowo:)))

Anonimowy pisze...

Chirpy Chirpy Cheep Cheep :)

Cz.M.

Mijka pisze...

Czester:))))

Caddicus pisze...

Piękna i... melodyjna pasja. Znam to wszystko, ale niestety nie mam tak uporządkowane w głowie jak Ty.

Muzyka jest dla mnie zawsze tłem w tym, co robię lub czym się zajmuję. Sięgam po nią by wzmocnić swój aktualny nastrój lub złagodzić jakiś niepokój, który w danym momencie mnie dotyka.

Kwoka pisze...

Nie podjęłabym się takiego zadania, jak układanie własnej listy " przebojów" - za trudne, czasochłonne i chyba wciąż bym coś zmieniała. Przez tyle lat życia mój gust też się zmieniał...i to w ogóle temat - rzeka. A może jestem mało wybredna i za dużo mi się podoba - "od Sasa do Lasa "... ?
Teraz czytam blogi, właśnie piszę do Ciebie, a wokół mnie gitara i charakterystyczny ( w sensie - rozpoznawalny w/g mnie ) głos Marka Knopflera z jego płyty " Get Lucky ". Dziś przerzuciła mi to Córka na mego kompa, między nami różnica - 30 lat i jak widać dla mnie to bez znaczenia. Zresztą mnie to bardzo cieszy, bo też i odmładza ;))
Czytam także blog znanego Niedźwiedzia - z przyjemnością, tylko już za mało czasu na TO WSZYSTKO dookoła... :(
Pozdrawiam i winszuję gustu ( wprawdzie to poza wszelką dyskusją ) :)