poniedziałek, 13 grudnia 2010

I have a Dream

Przyśniło mi się, że Polska stała się monarchią. Dobry cesarz trzymał za mordę Litworów, Białorekinów, Ukrwiaińców, Słodziaków i kilka pomniejszych nacji. Ale także trzymał za mordę całą administrację cesarską, wojsko, policję, sądy a nawet kościół. Kościół był w końcu narodowy – polsko-słowiański.
Dobry był nasz cesarz. Rządził mądrze i sprawiedliwie. Gdy paliwo było zbyt drogie, kazał obniżyć jego cenę. Kiedy dowiedział się z TViN i POLsetu, że łódzkie dzieci nie miały na lody, to kazał każdemu dzieciakowi dać po lodzie od cesarza. Jak górnicy z hutnikami przyszli do miłościwie panującego i padli do jego złotych kapci prosząc o ulżenie ich ciężkiej doli, to nasz Cesarz wezwał natychmiast Ministra Gospodarki i polecił mu dać każdemu górnikowi z hutnikiem po dodatkowym wolnym dniu w tygodniu (nie licząc wszystkich wolnych sobót, świąt, niedziel i piątków po południu).
Dobry był nasz cesarz. Rolnikom też ulżył zdejmując z nich znienawidzony KLUS. Nauczycielom i dzieciakom dał w czerwcu trzeci miesiąc wakacji. Przecież ogólnie wiadomo, że czerwiec to najpiękniejszy miesiąc i dni są wtedy najdłuższe.
Był tak mądry, że pozwolił narodowcom bić pederastów i gwałcić lesbijki, a pederastom i lesbijkom gwałcić i katować narodowców. Byle nikt nikomu się nie żalił publicznie, że jest bity czy gwałcony. Bo wtedy groził dekretem o zakazie narodowstwa, pederastii i innych zboczeń. A kto by się odważył na złamanie dekretu? Każdy wiedział, że takie złamanie powoduje nie tyle słuszny gniew, ile smuci Najmiłościwszego.
Na szczęście zostałem brutalnie obudzony. Wojewódzki naśmiewał się z Żydów i Murzynów, Figurski drwił z Prezia i Tuska. Kluzik i Jakubiak były głównymi dziewicami wciąż III RP a w Sejmie zasiadł John Godson Onyekwere - czarny poseł z nieczerwonej już Łodzi.
Lubię ten kraj:-)

5 komentarzy:

Margo pisze...

Chyba zapamiętam ten sen :) Przyda się :)

Anonimowy pisze...

Zostaje tylko dodać: "Yes, we can!"

Malutka... pisze...

Oho - sny to dobra rzecz ;) Ale co za dużo...
Pozdrawiam

kinga pisze...

lubię tego Zbyszka. ;)

Beata pisze...

hm...w Nowym Roku niekoniecznie spełnienia całego snu:)